Życie za życie O. Włodzimierz Zatorski OSB

Zazwyczaj w obliczu cierpienia myślimy o samym cierpieniu, gdyż trudno jest nam go zaakceptować i dlatego nie jesteśmy w stanie pomyśleć o tym, że przez przyjęcie go uzyskujemy jakąś szczególną godność.

To ciężka i trudna nauka, nawet nakaz, żeby- zaprzeć się siebie, obumrzeć bardziej ukochać śmierć i krzyż, cierpienie niż życie. Ojcze Włodzimierzu ,czy to jest wyzwanie na dzisiejsze czasy? I dla nas współczesnych? Czy cierpienie jest jedyną drogą, żeby otrzymać nowe życie ? Czy cierpienie należy dziś  rozumieć tak dosłownie jak to miało miejsce w przypadku apostołów i wielu świętych, którzy za wierność swoim przekonaniom i wierność Jezusowi oddawali życie?

Słowa o konieczności oddania swojego życia, aby je naprawdę otrzymać, są niezmiernie ważne dla Pana Jezusa. Wypowiada je na różny sposób wiele razy we wszystkich Ewangeliach. W Ewangelii św. Jana wypowiada On je w odniesieniu do siebie samego:

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w zie­mię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity (J 12,24).

Odejście, jakie zapowiada Jezus, dokonało się przez mękę i śmierć na krzyżu. Właśnie przez nie, jako ich owoc, owoc obumarłego ziarna w ziemi dany jest Duch Święty, czyli nowe życie. Zasada obumierania, aby otrzymać życie, jest fundamentalnym prawem nowego życia. Wszyscy muszą umrzeć, aby mogli przejść do nowego życia. Niemniej nie wystarczy ponieść śmierć, która przychodzi na każdego niezależnie od tego, czy jej pragnie, czy nie. Można w śmierci samemu się zatracić przez kurczowe trzymanie się tego życia. O tym niebezpieczeństwie mówi kilkakrotnie Pan Jezus. Trzeba bardziej kochać Boga przez wiarę w Jego obietnice, niż to życie. Ono ze swej natury zmierza ku śmierci, która jest jego kresem. Jeżeli coś przetrwa, to tylko to, co się zakorzenia w Chrystusie.

Krzyż posiada rozmaite kształty. Zawsze wiąże się z cierpieniem, ale do samego cierpienia się nie sprowadza, podobnie jak nowe życie nie otrzymujemy przez samą śmierć fizyczną, ale przez zawierzenie Bożej obietnicy. Udział w krzyżu Chrystusa dokonuje się przez akceptację tego cierpienia ze względu na Niego, aby iść za Nim. Uzyskujemy wówczas ogromną godność: Wam bowiem z łaski dane jest to dla Chrystusa: nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Nie­go cierpieć (Flp 1,29).

Zazwyczaj w obliczu cierpienia myślimy o samym cierpieniu, gdyż trudno jest nam go zaakceptować i dlatego nie jesteśmy w stanie pomyśleć o tym, że przez przyjęcie go uzyskujemy jakąś szczególną godność. Na tym polega mądrość krzyża, o której pisze św. Paweł. Przez akceptację krzyża osiągamy wolność, jakiej nie możemy osiągnąć w inny sposób. W tej wolności czuć już powiew nowego życia. Nie można jednak autentycznie przyjąć krzyża i zostać świadkiem Chrystusa, jeżeli się nie otrzyma Ducha Świętego. Nasze naturalne siły tutaj zupełnie zawodzą. Dlatego uczniowie już po zmartwychwstaniu Pana Jezusa musieli czekać na dar Ducha Świętego:

Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi (Dz 1,8).

Wcześniej uczniowie ciągle jeszcze marzyli o „przywróceniu królestwa Izraela” (zob. Dz 1,6). Ciągle jeszcze nie rozumieli „obumierania” dla tego życia, aby żyć życiem nowym, które im objawił Zmartwychwstały.

Takie prawdy głosił Pan Jezus, kiedy chodził z nimi po ziemi. Potem jednak każdy z nich musiał osobiście ich doświadczyć. I tak się dzieje z każdym z nas. Najczęściej dokonuje się to anonimowo, niezauważalnie dla innych. Jednak historia niektórych z nas uzyskuje niezwykłą przejrzystość stając się manifestacją tych prawd ewangelijnych.

 Tak było ze św. Wojciechem. Był on człowiekiem autentycznie szukającym Chrystusa. Podjął gorliwie posługę biskupią, ale został przez wiernych odrzucony. Nie rozumieli prawd, jakie im głosił. Przede wszystkim nie rozumieli, że głoszone prawdy należy w swoim życiu zachowywać, że nie są one jedynie pięknymi ideami, ale konkretnymi wskazaniami odnoszącymi się do życia. Zrezygnowany szukał pełni w klasztorze. Potem wezwany przez papieża i cesarza wrócił do posługi biskupiej, która ponownie została przez ludzi odrzucona. Postanowił zatem głosić wiarę poganom (leżącym na północy Prusom). Ale i to mu się nie udało. Ledwie przekroczył granice pogańskiego świata, został zamordowany. (najprawdopodobniej zginął 23 kwietnia w miejscowości Święty Gaj. Jego śmierć wywarła wielkie wrażenie w zachodnim chrześcijaństwie, dlatego już w 999 roku papież Sylwester II ogłosił Wojciecha świętym.)

Ale właśnie w tym fakcie na nowo objawiła się zasada, głoszona przez Jezusa: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w zie­mię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obum­rze, przynosi plon obfity (J 12,24). Przez śmierć Wojciecha nastąpiło niesamowite ożywienie wiary. Jej owocem było ustanowienie metropolii w Gnieźnie i czterech diecezji w Polsce. Święty Wojciech stał się wzorem i przykładem dla wielu. Dzisiaj mógłby on powiedzieć: dobre jest dla was moje odejście, bo kiedy odejdę, Bóg udzieli wam Ducha. I tak właśnie się stało. Wojciech stał się autentycznym świadkiem Chrystusa. Uzyskał łaskę nie tylko w Niego wierzyć, ale i dla Niego cierpieć.

 

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi