Dzieci są najbardziej narażone na działanie ołowiu

Według wydanego przez EFSA dokumentu Naukowa opinia na temat zawartości ołowiu w pożywieniu większość spożywanego ołowiu pochodzi z płatków zbożowych. Jest to szczególnie niepokojące ze względu na fakt, że przeważająca część tego typu produktów jest przeznaczona dla najmłodszych członków społeczeństwa. Dzieci są narażone na zatrucie ołowiem w większym stopniu niż dorośli, ponieważ ich organizmy nadal się rozwijają i pochłaniają więcej ołowiu niż organizmy w pełni ukształtowane. Płody i niemowlęta nie mają zdolności metabolizowania toksyn, więc ilość, która jest szkodliwa dla dorosłego, dla dziecka może być śmiertelna.

Odkładanie się ołowiu oraz innych metali ciężkich w korzeniach i pędach pszenicy oraz innych zbóż pozostaje podstawowym problemem związanym z zanieczyszczeniem ołowiem gleby na całym świecie. Badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Walencji w Hiszpanii porównywały zawartość ołowiu i kadmu w dostępnych w sklepach 29 różnych kaszkach dla niemowląt. Odkryto, że ilość tych pierwiastków była stała w formule bezmlecznej, a stężenie olowiu było wyższe w produktach zawierających mleko. Ten rodzaj kaszek stanowi główne pożywienie wielu dzieci między czwartym a szóstym miesiącem życia.

Niemowlętom, które nie są karmione piersią, podaje się mleczne odżywki w proszku. Przygotowując je, należy dodać do nich wody. Jeśli woda w domu jest zanieczyszczona ołowiem (zwłaszcza jeśli rury mają ponad 20 lat) i dodatkowo należy ją podgrzać, niemowlęta są narażone na niebezpieczne stężenie ołowiu, w szczególności jeżeli jest to ich jedyne źródło pokarmu. FDA oczekuje, że producenci odżywek dla niemowląt zrobią wszystko, aby ulepszyć swoje produkty; na swojej stronie internetowej Agencja przestrzega, że tego typu produkty mogą trafiać do sklepó bez jej wcześniejszej zgody.

 

 

Źródło: Mike Adams, Ukryte toksyny, Wydawnictwo Esprit, Kraków 2017

Sieci społecznościowe

Tagi