Jak kapitaliści mogą rozwiązać najważniejsze problemy

„Prezesi stoją w obliczu wielkich wyzwań, jak globalizacja, przyspieszenie tempa innowacji, ostrzejsze regulacje, nasilająca się konkurencja, chwiejna globalna gospodarka, geopolityczna niestabilność i niedobór talentów, że wymienię tylko kilka. Jednocześnie, trzeba zaradzić poważnym katastrofom o charakterze społecznym i ekologicznym, albo wszyscy bardzo źle skończymy.

Dlatego palącą kwestią, z którą muszą się dziś zmierzyć liderzy biznesu, jest to, jak pokonać konkurencję, nie niszcząc zarazem planety i siebie nawzajem.

Większość prezesów chce postępować jak należy, ale ich zadaniem jest pompować zyski i zwiększać przychody. Samo w sobie, przynosi to społeczeństwu znaczące korzyści, dzięki tworzeniu nowych miejsc pracy i ponoszeniu standardu życia. Prowadzi też do innowacji, które zmieniają świat i ratują życie.

To było wystarczająco dobre, ale już nie jest.

Nasza planeta jest w tarapatach. I nieważne, czy prezesi zgadzają się z tym, czy nie, czy uważają za swój obowiązek to naprawić, rządy, organy nadzorcze i społeczeństwo będą się od nich tego domagać. Zatem teraz prezesi, drapieżni kapitaliści (…), muszą także robić rzeczy dobre. Jedno drugiego nie wyklucza, choć mogłoby się tak zdawać. Niemniej trzeba będzie znaleźć nowatorski sposób wyjścia z tego bałaganu, za pomocą innowacji technologicznych i nowych modeli biznesowych.

Być może najlepszym przykładem jest tu Tesla, producent elektrycznych samochodów. Firma ta stworzyła fantastyczny produkt, który jest jednocześnie lepszy dla środowiska. Zdecydowanie nie jest to działalność charytatywna – Elon Musk świetnie wie, jak się zarabia.

W każdej branży znajdziemy więcej tego rodzaju przykładów: wygrywają firmy, które są zarazem zrównoważone i nie boją się zaciętej konkurencji. A prezesi, którzy nie potrafią się do tego przystosować, znajdą się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem”.

 

Na podst. How Capitalists Can Solve Big Problems, The Wall Street Journal

 

Sieci społecznościowe

Tagi