Myślenie o pieniądzach czyni cię lepszym

„Umiłowanie pieniądza jest źródłem wszelkiego zła” napisał Święty Paweł w liście do Tymoteusza. Słowo „wszelkiego” jest być może za mocne, ale dziesiątki badań psychologicznych wykazały, że ludzie, którym zasugerowano myślenie o pieniądzach przed eksperymentem, w jego trakcie byli bardziej skłonni do kłamstw, oszustw i kradzieży. Inne znane powiedzenie, „czas to pieniądz", jest przypisywane Benjaminowi Franklinowi. Jeśli ono też jest prawdziwe, to mamy sylogizm: umiłowanie czasu jest źródłem wszelkiego zła. Ale w swoim artykule, opublikowanym w Psychological Science, Francesca Gino z Harwardu i Cassie Mogilner z Uniwersytetu Pensylwanii, sugerują coś wręcz odwrotnego. Artykuł opisuje eksperyment, w którym poproszono grupę ochotników, aby w ciągu trzech minut napisali możliwie dużo zdań z użyciem określonego zestawu słów. Wolontariusze nie wiedzieli, że każdy z nich został przypisany do jednej z trzech grup. W jednej znajdowały się słowa mające związek z pieniędzmi, np. „dolary" lub „wydatki". W drugiej, słowa kojarzące się z czasem, a w trzeciej - ani z jednym, ani z drugim. Tak zasugerowani, uczestnicy badania byli już gotowi na drugi test – matematyczny. Otrzymali arkusz z 20 macierzami, z których każda zawierała 12 liczb. Zadanie polegało na tym, by w ciągu pięciu minut znaleźć jak najwięcej par liczb, których suma daje 10 (np. 3,81 i 6,19). Za każdą znalezioną parę, uczestnicy mieli otrzymać dolara. Istotne było to, że testów nie trzeba było podpisywać, choć psychologowie, oczywiście, wiedzieli, które arkusze z macierzami otrzymali poszczególni uczestnicy. Okazało się, że oszukiwało 88 proc. tych, którym wcześniej zasugerowano skojarzenia z pieniędzmi, 67 proc. tych, którzy wcześniej dostali słowa neutralne i 42 proc. tych, którym zasugerowano skojarzenia z czasem. Podobne efekty uzyskano, gdy tłumaczono uczestnikom, że macierze są testem na inteligencję. Wówczas także oszukiwało więcej osób, którym zasugerowano skojarzenie z pieniędzmi. Ale, co ciekawe, rezultaty były inne, gdy macierze prezentowano jako test osobowości. To doprowadziło psychologów do wniosku, że istotna jest autorefleksja, która pozwala kontrolować nieetyczne zachowania podczas testu. Psychologowie przeprowadzili trzeci test, w którym wzięła udział połowa ochotników. W pomieszczeniu, w którym odbywał się eksperyment, zamontowano lustro. Tam, gdzie było lustro, oszukiwało 39 proc. uczestników, którym zasugerowano skojarzenie z pieniędzmi, a tam, gdzie go nie było – 67 proc. Ci, którym sugerowano skojarzenie z czasem, oszukiwali, odpowiednio, w 32 proc. i 37 proc.: czyli różnica była mało istotna. W czwartym eksperymencie, ochotnicy, zanim zajęli się macierzą, wypełniali kwestionariusz. Odpowiadali, m.in., na pytania skłaniające do autorefleksji. Udział oszukujących, podobnie jak w poprzednich testach, zależał od tego, jakie skojarzenia wcześniej im zasugerowano, ale także od tego, w jakim stopniu skłaniano ich do autorefleksji. Im bardziej myślimy o sobie, tym bardziej stajemy się szlachetni. I to jest warte aforyzmu.

 

Na podst. Thinking About Money Makes You A Better Person, The Economist

Sieci społecznościowe

Tagi