Neuronauka udoskonali nasze społeczeństwo

Jakiś czas temu wierzyłem, że książka może radykalnie zmienić społeczeństwo. Była to skrajna postać optymizmu. Za jedną z takich publikacji uważałem książkę Anti-Oedipus (Anty-Edyp), napisaną jakieś trzydzieści lat temu przez filozofa Gilles'a Deleuze i psychiatrę Feliksa Guattariego. W którymś momencie musiałem stracić wiarę w potęgę książek oraz ich zdolność do zmieniania społeczeństwa. Dobra wiadomość jest jednak taka, że zaczynam ją odzyskiwać. Moja wiara wraca w nieco innej postaci. Jestem optymistą co do tego, że badania prowadzone na gruncie neuronauki zmienią nasze społeczeństwo na lepsze.

Ja sam prowadzę takie badania od dwudziestu lat. W dużym skrócie, wyniki ostatnich badań sugerują, że w naszych mózgach znajdują się struktury odpowiedzialne za empatię - komórki, które pozwalają nam rozumieć innych w prosty, bezpośredni, automatyczny sposób. Jeżeli jednak neurobiologia predysponuje na do odczuwania empatii, to dlaczego świat jest pełen okrucieństwa?

Oto prawdopodobne wyjaśnienie tego pozornego paradoksu. Mechanizmy biologiczne odpowiedzialne za empatię działają na poziomie przedrefleksyjnym - są automatyczne i ukryte. Natomiast funkcjonowanie naszych społeczeństw opiera się na celowej, refleksyjnej, jawnej dyskusji. Te dwa poziomy – procesy ukryte i jawne - rzadko się krzyżują. Jak wynika ze zgromadzonych dowodów empirycznych, procesy te często przebiegają całkowicie odrębnie. Prawdopodobnie dlatego nasze systemy przekonań religijnych i politycznych, które działają na poziomie celowym i refleksyjnym, mogą wywoływać wśród nas tak głębokie podziały, mimo że procesy neurobiologiczne powinny nas ze sobą łączyć.

Dobra wiadomość jest taka, że świadomość mechanizmów neurobiologicznych odpowiedzialnych za naszą skłonność do empatii zaczyna przenikać do dyskusji publicznej. Ta świadomość nie zniknie, lecz przesączy się przez refleksyjny poziom naszych procesów umysłowych. Wydaje się, że ludzie intuicyjnie rozumieją, jak działają neuronowe mechanizmy empatii. Wydają się „rozpoznawać”, jak funkcjonuje ich mózg, kiedy ktoś im o tym opowiada. Dzięki temu mogą w końcu wyrazić to, o czym wiedzieli już wcześniej na poziomie przedrefleksyjnym. Wierzę, że pewnego dnia ów jawny poziom rozumienia empatycznej natury człowieka zburzy systemy przekonań, które dominują w dzisiejszych społeczeństwach i stanowią dla nas śmiertelne zagrożenie.

 

Marco Iacoboni

Źródło: Co napawa nas optymizmem, czyli dlaczego jest dobrze a będzie lepiej, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot- Warszawa 2009

Sieci społecznościowe

Tagi