ODPOWIEDZIALNOŚĆ LIDERA o. Włodzimierz Zatorski OSB

Podstawą samotności lidera jest jego osobista odpowiedzialność. Lider jest odpowiedzialny za podejmowanie decyzji i nikt nie jest w stanie tej odpowiedzialności z niego zdjąć. Co prawda jest wiele osób, które chętnie zostaną liderami po to, by korzystać z przywilejów lidera, między innymi z dobrych wynagrodzeń, jednak nie podejmują odpowiedzialności za stanowisko, jakie zajmują. Dzieje się tak np. w przypadku mianowania prezesa spółki państwowej przez polityków, po to, by mieć kontrolę nad firmą i jej przychodami, podobnie także w przypadku układów personalnych, rodzinnych czy koleżeńskich. Czasem są to transakcje mieszane. Jednak o takiej sytuacji patologicznej nie będziemy mówili, bo szkoda na to czasu. Są to chore układy. Nas natomiast interesuje układ właściwy, czyli lider, który autentycznie podejmuje swoje zadanie i jest za nie odpowiedzialny.

Odpowiedzialność powoduje, że lider musi sam podejmować decyzję. Ponieważ on jest odpowiedzialny i tylko on, dlatego w samym podejmowaniu decyzji jest samotny. Nikt go z odpowiedzialności nie zwolni. Oczywiście przy podejmowaniu decyzji musi opierać się na określonych informacjach, danych zgromadzonych przez innych, musi skonsultować decyzję, poradzić się, uwzględnić procedury itd. Niemniej u ludzi, którzy informują lub są doradcami lidera, pojawia się pokusa sterowania nim tak, aby podjął dla nich korzystną decyzję. Lider musi o tym wiedzieć. Ta świadomość jeszcze bardziej go dystansuje do innych. Sam musi być bardzo trzeźwy.

Sprawa o tyle nie jest prosta, że nie chodzi tylko o świadomy zamiar manipulowania liderem ze względu na własny interes. Niezależnie bowiem od interesu istnieje jeszcze u ludzi stojących obok zupełnie inna perspektywa patrzenia i związana z tym inna ocena sytuacji. Słyszy się czasem bardzo trafne, choć w zamyśle dowcipne powiedzenie: „Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia”. I jest to prawda, nie tylko w kontekście interesu, jaki człowiek ma i do tego interesu naciąga rzeczywistość, ale w przypadku lidera jego sposób patrzenia na rzeczywistość jest zupełnie inny niż zwykłego pracownika. Wpierw musi on patrzeć z perspektywy całości. Dla niego całość jest najważniejsza, natomiast pracownicy zazwyczaj patrzą z perspektywy swojego zaangażowania, zwykle uważając swoją pracę za ważniejszą od pracy innych, co jest naturalne choćby ze względu na to, że najwięcej wiedzą o tym, co sami robią, a czasem wręcz nie znają całego trudu i wysiłku, jaki muszą wkładać w swoją pracę inni. Charakterystyczne jest np. spojrzenie pracowników fizycznych, którzy myślą najczęściej, że ludzie pracujący w biurze mają lekką pracę, a nawet powątpiewają o samej wartości tej pracy, uważając, że to oni, zajmując się produkcją, pracują, a inni jedynie korzystają z ich „ciężkiej” pracy. Natomiast lider musi widzieć wszystko w całości we wzajemnym powiązaniu i współzależności.

Lider musi widzieć całość nie tylko funkcjonalnie, ale także w sensie perspektywy rozwojowej. Nie może ograniczyć się do bieżących zadań i problemów, musi patrzeć w przyszłość, umieć ją przewidzieć i podjąć działania, które przyniosą dobry skutek w przyszłości. Czasem musi podjąć decyzje, które chwilowo przyniosą straty, po to, by w przyszłości osiągnąć lepsze wyniki i większą konkurencyjność i stabilność. Typowym przykładem są inwestycje czy to materialne, czy np. personalne, takie jak szkolenie pracowników. Podejmuje się takie działania, właśnie myśląc o przyszłości. W ten sposób jego myślenie musi być inne niż pozostałych pracowników. Zawsze musi uwzględniać cel w dalszej perspektywie, musi widzieć właściwy sens działalności firmy oraz planować strategię. To jest inna perspektywa i w związku z tym inne myślenie, które może być niezrozumiałe dla tych, którzy patrzą doraźnie.

Ogromne zagrożenie, wynikające z próby sterowania liderem przez jego współpracowników lub partnerów czy zwierzchników według swojego interesu, albo niekoniecznie w związku z własnym interesem, ale ze względu na inny sposób myślenia i wartościowania, stanowi poważny problem dla lidera. Niestety doświadczenie uczy, że koło liderów kręcą się częściej nie ludzie szlachetni, ale raczej tacy, którzy starają się przy okazji załatwić własny interes. Człowiek, który chce rzetelnie pracować, nie ma czasu na kręcenie się koło szefa i robienie dobrego wrażenia. I dlatego ci, którzy mają parcie na władzę, często ją zdobywają, choć brak im rzeczywistych kwalifikacji zawodowych i osobowych do pełnienia takiej służby. Często powtarzam, że „aby być dobrym liderem, trzeba umieć nim nie być”. Jest to warunek konieczny, ale oczywiście nie wystarczający. Jeżeli bowiem nie stać kogoś, by nie być liderem, by być zwykłym szarym pracownikiem, to samo myślenie o utrzymaniu władzy zbyt mocno go zaabsorbuje i straci on przez to zbyt dużo energii potrzebnej do podejmowania zadań związanych z samą funkcją i odpowiedzialnością. Ma to oczywiście fatalne konsekwencje w jego działaniu.

Bardzo ważne jest uświadomienie sobie, że u podstaw myślenia leżą wartości. Człowiek, chcąc nie chcąc, będąc tego świadomy lub nie, wybiera jakieś wartości, które potem rozstrzygają o jego sposobie myślenia. Jeżeli np. w biznesie liczy się tylko zysk, co niestety jest bardzo częstym przypadkiem, to wówczas myślenie przyjmuje bardzo określony charakter. Jeżeli natomiast dla kogoś ważniejsza jest dobra marka i stabilność na rynku, to jego myślenie będzie inne, nastawione na solidność i stabilność, co pociągnie za sobą określone działania. W tym momencie przypomina mi się prawdziwa anegdota o ks. Józefie Tischnerze. Kiedyś jego sąsiad z Łopusznej poprosił go, żeby pobłogosławił ślub jego córki. Ksiądz Tischner oczywiście się zgodził. Potem jednak przypomniał sobie, że w tym samym dniu w Warszawie odbywa się ważny międzynarodowy zjazd filozoficzny, na którym ma wygłosić referat. Wynajął zatem prywatny samolot, aby zaraz po ślubie polecieć do Warszawy. Kiedy go spytano potem: Ile to Księdza kosztowało? Odpowiedział: Na pewno taniej niż honor!

Jeżeli komuś chodzi o to, żeby firma przetrwała, bo jest w kryzysie, to także jego myślenie będzie inne i odpowiednio podejmowane decyzje będą inne. Jeżeli np. będzie chciał wyeliminować konkurencję, to także jego myślenie i podejmowane decyzje będą inne. Jeżeli chce realizować siebie, to także jego logika będzie inna. Takich perspektyw w oparciu o wartości, jakie chce zrealizować, jest bardzo wiele. Wybór wartości wyznacza sposób myślenia i sposób podejmowania decyzji. Dlatego dla lidera jest bardzo ważny świadomy wybór celu i wartości, jakim chce służyć. Wydaje się jednak, że bardzo często liderzy kierują się wartościami takimi, jakie im podsuwa aktualna moda czy mentalność panująca w środowisku, bez głębszej refleksji nad ich prawdziwą wartością.

 

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi