Opowiadanie historii i przekazywanie dobrych wiadomości.

Dobry projekt sprzedaje się sam« brzmi credo firmy Herman Miller, Inc., która od lat robi niezłe pieniądze na dobrych projektach. Między innymi, w 1956 roku, kanapa tego przedsiębiorstwa – typu Eames – została wystawiona w Nowojorskim Muzeum Sztuki Współczesnej, a Miller od lat znajduje się wśród najwyżej cenionych producentów mebli na liście “Fortune”, przedstawiającej najlepsze firmy. Co pomogło firmie Herman Miller osiągnąć taki sukces? Odpowiedź leży częściowo w małej książeczce pod tytułem “Kierownictwo jest sztuką” (Leadership Is An Art), autorstwa Maxa DePree, który przez wiele lat był prezesem firmy.Opowiada on następującą historię: Jednym z olbrzymów w historii f irmy Herman Miller był mężczyzna, który nazywał się Jim Eppinger. Był kierownikiem działu sprzedaży w latach trzydziestych i czterdziestych. Jego znaczenie wiąże się w szczególności z czasem, kiedy przechodziliśmy od wykonywania wysokiej jakości mebli tradycyjnych do sprzedawania rewolucyjnych, nowych projektów takich jak Rhode, Nelson czy Eames. To były ciężkie lata, naprawdę ciężkie. Kiedyś jadłem lunch z moim ojcem i Jimem Eppingerem – tymi dwoma przyjaciółmi, dzięki którym firma przetrwała lata wielkiego kryzysu. Z nostalgią i humorem opowiadali o trudnościach, jakie napotykali w pierwszych latach działalności, a zwłaszcza o latach kryzysu. Mój ojciec wspominał czasy, kiedy byli razem z Jimem w jego domu w New Jersey podczas świąt Bożego Narodzenia i dodał, że doskonale wiedział, że rodzina Jima nie miała ani choinki, ani świątecznych prezentów. Tata wiedział, że firma nie miała wystarczająco dużo pieniędzy, aby wypłacić działowi sprzedaży zaległe należności. Dodał on, że być może Jimmy nie pamięta już tego faktu, ale mojemu ojcu pozostało to głęboko w pamięci, ponieważ czuł się winnym, że przez niego rodzina Jimmiego nie będzie miała świąt. Jim jednak odpowiedział: “Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj, bo dla Marian i dla mnie był to jeden ze wspanialszych dni w naszym życiu”. Mój ojciec zdziwił się i zapytał: “Jak to możliwe? Jim odparł: “Naprawdę nie pamiętasz? Tego wieczoru przydzieliłeś mi obszar Nowego Yorku. Była to największa szansa, jaką kiedykolwiek mi dano”. Jest to wspaniała historia sama w sobie, ale jest też ciekawa dlatego, że tyle mówi o psychice ludzi sukcesu, takich jak DePree. DePree opowiadał tę historię w swojej firmie chyba z kilkanaście razy. Takie opowiadanie historii rodowych, jak on sam to nazywa, jest równie ważne w rodzinach i kościołach, jak i w firmie takiej jak Herman Miller.

Sieci społecznościowe

Tagi