Pieniądze i równowaga życiowa. Czas przebudowy...

Jakże świat bywa zmienny. Większość z nas do czasów "koronawirusa" pracowało za dużo. Tak, wszystko przewróciło się do góry nogami. To ryba złapała człowieka, a nie człowiek rybę. Zapomnieliśmy  o wszystkim; o tkwiących w nas wartościach, szczęściu, radości i zachwycie. O pięknych chwilach i ekscytacji. A może wybieraliśmy coś z zewnątrz i targowaliśmy się o to z czymś wewnątrz.

Czas zmienić tryb działania. Nastał czas refleksji i przebudowy naszego życia. Nie tylko na poziomie zawodowym ale i prywatnym. 

Wielu osobom brakowało czasu na wypoczynek i rzeczy sprawiające przyjemność.

Dlaczego tyle pracowaliśmy? Przede wszystkim dla pieniędzy i wygód, które dzięki nim zdobywaliśmy.

Wszyscy znamy popularne powiedzenie, że „pieniądze szczęścia nie dają”. Otóż to. Pracujemy po to, żeby móc pozwolić sobie na pewien standard życia. Wydaje nam się, że to właśnie dzięki niemu będziemy szczęśliwi; że poczujemy się bezpiecznie i będziemy mogli ze spokojem myśleć o przyszłości. Nie da się ukryć, że większość z nas traktuje pieniądz jako wielką wartość.

Pieniądze są związane z każdą dziedziną życia. Prawie nie ma już rzeczy, które nie byłyby w jakimś stopniu powiązane z finansami. Życie rodzinne, jedzenie, utrzymanie domu, rozrywki i podróże – na to wszystko potrzeba pieniędzy. Im więcej ich potrzebujemy, tym mniej mamy czasu dla bliskich i przyjaciół.

Czym są dla nas pieniądze?

Dla wielu ludzi pieniądze wydają się najważniejsze na świecie. Wiążą się z nimi silne emocje. To dlatego, że tak dużo zależy od grubości portfela. A przynajmniej tak nam się wydaje, że dużo zależy. Nasze społeczeństwo buduje pewien obraz rzeczywistości, który jest niczym więcej jak zgrabną iluzją.

Pierwszą rzeczą jaka się nasuwa, jest łączenie posiadania bogactwa z osobistym sukcesem i szczęściem. Większość z nas myśli właśnie w ten sposób. Postrzegamy ludzi przez pryzmat stanu ich posiadania. Im więcej rzeczy mają, tym większy odnieśli – według nas – sukces. Konto bankowe napchane cyframi, duży dom, sportowy samochód, wakacje w tropikach – to wszystko używamy jako synonimu szczęścia. Człowiek posiadający tyle pięknych i fascynujących rzeczy musi przecież być szczęśliwy, prawda?

Otóż nie zawsze. Bardzo często można usłyszeć o nieszczęśliwej egzystencji ludzi zamożnych; o nieumiejętności cieszenia się życiem, niezaspokojeniu potrzeb wyższego rzędu (np. miłość, uznanie, samorealizacja). Nie wspominam nawet o negatywnej stronie finansów osobistych jak długi i odsetki za kredyty. Bogactwo zwykle przynosi ze sobą więcej problemów niż pożytku.

Mimo to większość ludzi nadal wierzy w zbawienną moc pieniędzy. Dzięki nim zdobywają wyższą pozycję społeczną, przywileje, a co za tym idzie o wiele więcej możliwości działania. Ale na tym się nie kończy. Stosunek do pieniędzy wpędza w pułapkę błędnego mniemania, że gromadzony majątek zapewni lepsze życie naszym dzieciom. Za pieniędzmi idą przecież lepsze szkoły, bardziej wyrafinowane rozrywki oraz całe mnóstwo rzeczy, które uczynią życie dzieci lepszym, niż sami mieliśmy. Niestety, w wielu przypadkach okazuje się, że nie mamy czasu na budowanie więzi w rodzinie, która przestaje być miejscem rozwoju i kształtowania siebie.

Pieniądze to nie wszystko. Oprócz nich istnieją jeszcze trzy grupy potrzeb: intelektualne, duchowe oraz społeczno-emocjonalne. Nie da się prawidłowo funkcjonować, jeśli wszystkie te potrzeby nie będą zaspokojone w równym stopniu.

Wiem, że teraz jesteśmy bardziej uważni i świadomi własnej konstrukcji, własnego wewnętrznego przeznaczenia. Nie zapominajmy o tym, w przeciwnym razie będziemy nieszczęśliwi.

 

W radości

John Mark Linden

 

John Mark Linden

Autor

Pasjonata filozofii, ekonomii, neurofinansów, neurobiologii, neuroregulacji, psychoedukacji, totalnej biologii oraz psychoterapii.

Inspirujący doradca, nauczyciel,  oferuje swoim czytelnikom alternatywną, przywracającą człowiekowi siłę wewnętrzną. 

Przedkłada język przełomowych odkryć naukowych na łatwe do zastosowania porady i podaje konkretne odpowiedzi na pytania.

Prezentuje nowy sposób myślenia o człowieku i świecie. Jego ogromna dociekliwość i niezłomność w odkrywaniu prawdy tworzy niezwykłą charyzmę urzekającą każdego.

"Najpierw analiza przyczyn, potem synteza -  pozbieranie wszystkiego razem i ustawienie równowagi - wszystkiego w sobie".

 

 

 

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi