Potęga małego zwycięstwa

Analityk John Sanford opowiada o zawodowym muzyku pogrążonym w stanie depresji, któremu nie pomagały ani psychoterapia, ani modlitwy. Muzyk ten jechał pewnego dnia autostradą i złapał gumę. Z początku stał bezradnie, przyglądając się przebitej dętce i zamartwiał się myślą, że dawno nie zmieniał koła. Mimo że nie wiedział, jak posługiwać się podnośnikiem i narzędziami, wziął się do roboty. W końcu, po godzinie pocenia się i zmagań, udało mu się założyć zapasowe koło. Wróciwszy do samochodu, zauważył, że jego obsesyjne przygnębienie minęło!

To, co stało się w tym człowieku, da się dość łatwo wytłumaczyć. Muzyk stanął po prostu przed jeszcze jednym irytującym problemem. Tym razem jednak, zamiast załamać ręce i czekać na pomoc, wziął się do roboty i sam rozwiązał trudność. To drobne zwycięstwo pokazało mu sposób zajęcia się własnymi, większymi problemami. Przekonał się, że ma większą kontrolę nad swoim przeznaczeniem niż mu się wydawało.

 

Źródło: A. Mc Ginnis Potęga optymizmu.

Sieci społecznościowe

Tagi