Prawda nas wyzwoli - O. Włodzimierz Zatorski OSB

O. Włodzimierz Zatorski
Prawda nas wyzwoli

Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo , a w serca dał nam tęsknotę za dążeniem do poznania Boga, do poznania prawdy, do spotkania Boga. A jednocześnie wie że jesteśmy słabi, niewytrwali, dalecy od niedoskonałości. Ojcze Włodzimierzu Jezus powiedział: „Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli. Czy jako grzeszni, możemy równocześnie żyć w prawdzie? Czy wyznawanie grzechów jest tym najistotniejszym warunkiem do życia w bliskości Boga? Narodzenia się na nowo? Czy to jest warunkiem łaski Bożej?

Bóg objawia siebie ludziom prostym. Prostota daje poznanie Boga. Tę samą prawdę wypowiada św. Jan w liście:
Jeżeli mówimy, że mamy z Nim współuczestnictwo (tj. komunię), a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. Jeżeli chodzimy w światłości, tak jak On sam trwa w światłości, to mamy jedni z drugimi współuczestnictwo (tj. komunię) (1 J 1,7).

Jest to bardzo ważna prawda ewangeliczna, w pewnym sensie na niej opiera się Ewangelia. Prostota prawdy! Ksiądz Tischner powiedział kiedyś: ,,Nic tak nie chroni, jak prawda”. Dzisiaj jest szczególnie widoczna prawda życia. Coraz to nowe sensacje związane z lustracją ukazują podwójną grę ludzi, którzy wpadli w pułapkę. Jeżeli rozpoczynamy taką grę, zawsze pozostaje niepewność i zagrożenie kompromitacją. Człowiek nie może być sobą! To jest jego największą tragedią! Nie może być sobą, nie może żyć prawdą o sobie i tym samym nie może prawdziwie szukać i poznawać Boga, a tym samym mieć udział w komunii z Nim.

Święty Jan wskazuje tę prawdę wyraźnie w kontekście najboleśniejszej prawdy o nas samych, że nikt z nas nie jest bez grzechu. Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy (1 J 1,8). Uznanie swojej grzeszności pozwala na wejście w światło. Jeżeli jej nie uznajemy, chodzimy w ciemności i czynimy Boga kłamcą. Jest odwrotnie, niż by się nam spontanicznie wydawało. To nie tajemnica naszej grzeszności jest czymś najgorszym, ale oszukiwanie siebie i innych, polegające na tym, że staramy się pokazać innym i sobie samym, że jesteśmy czyści, bez winy. W ten sposób bowiem wybieramy ciemność, która nie znajduje w Bogu żadnego przyjęcia, bo On jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności (1 J 1,5). Aby utrzymać z Nim jakiś kontakt, musimy żyć w prawdzie, czyli w świetle.

Jak widać, nie najważniejsze jest to by, być bez grzechu rozumianym jako wina moralna, ale aby żyć w prawdzie, w świetle. Grzech wyznany przestaje być dla nas pułapką, przestaje nas więzić, ale, paradoksalnie, staje się sposobnością do wyzwalania się z fałszu. Sami nie możemy się ani oczyścić ani nie możemy dojść do doskonałości. Tego może dokonać w nas jedynie Bóg. Otwartość na prawdę jest warunkiem niezbędnym, aby Bóg mógł w nas działać.

Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości... Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca - Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata (1 J 1,9; 2,1n).
Dopiero oddanie Jezusowi własnego grzechu otwiera nas całkowicie na Jego miłosierdzie, abyśmy mogli przyjąć zbawienie darmo nam dane. Dzieje się to dzięki skrusze serca, ona nas wprowadza w światłość i żywą więź z Bogiem. Ten gest jest podstawą prostoty, która pozwala doświadczyć paradoksalnego błogosławieństwa, o którym mówi Pan Jezus zaraz po słowach o potrzebie prostoty:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie (Mt 11,28-30)

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe