Strach spadochroniarza Anthony de Mello

Wśród prawdziwie religijnych

Prawo jest przestrzegane,

ale się go nie boją

 

 „Jak zarabiasz na życie?” spytała kobieta pewnego młodego człowieka na przyjęciu.

„Jestem spadochroniarzem”.

 „Bycie skoczkiem spadochronowym musi być straszne”, rzekła lady.

 „No cóż, bywają czasem ciężkie chwile”.

 „Niech mi pan opowie o swoim najokropniejszym doświadczeniu”.  

„Cóż”, powiedział spadochroniarz, „myślę, że było to wtedy, gdy wylądowałem na trawniku, na którym była tabliczka z napisem „NIE DEPTAĆ TRAWY”.

Sieci społecznościowe

Tagi