W skrzelach i wnętrznościach krabów tkwi mikroplastik

Stworzenia morskie pochłaniają cząstki tworzyw sztucznych nie tylko jedząc, ale także oddychając.  

Podczas badań laboratoryjnych naukowcy odkryli, że kraby wchłaniają mikroskopijne, plastikowe zanieczyszczenia, kiedy jedzą lub oddychają. Mogą się one odkładać w organach tych skorupiaków tygodniami. Kraby są pierwszymi morskimi stworzeniami, w których układzie oddechowym znaleziono cząstki plastiku.

Poprzednie badania koncentrowały się na tym, jak plastik wnika do morskich organizmów razem z pożywieniem, ale nie w procesie oddychania. „Stwierdzenie, że morskie skorupiaki wychwytują mikroplastik podczas oddychania i przechowują go w skrzelach jest przełomowe” - uważa biolog środowiska morskiego Phillip Cowie z Uniwersytetu w Glasgow.

Kraby są głównymi graczami w morskiej sieci pokarmowej. Konsumują innych mieszkańców dna morskiego (w tym mięczaki), a same często są posiłkiem dla dużych drapieżników, takich jak ośmiornice, wydry i ludzie. Badania wykazały, że ciała wielu zwierząt zawierają drobinki tworzyw sztucznych, ale pozostaje pytanie, czy cząstki te utrzymują się w łańcuchu pokarmowym, a jeżeli tak, to jak długo.

Mikroplastik (czyli cząstki plastiku o średnicy mniejszej, niż 5 mm) powszechnie zanieczyszcza zbiorniki wodne. Może być pochodną rozkładu większych kawałków plastiku, ale znajduje się też w produktach higieny osobistej. „Pasty do zębów, dezodoranty, płyny do mycia rąk, środki do makijażu – większość produktów konsumpcyjnych z dodatkiem proszków ma w sobie drobinki plastiku, a oczyszczalnie ścieków nie mają możliwości ich odfiltrowania” - wyjaśnia Tracy Mincer, geochemik morski z Woods Hole Oceanographic Institution z Massachusetts. „Te ostrożne badania są początkiem w odkrywaniu powiązań między mikroplastikiem, a łańcuchem pokarmowym”.

Aby dowiedzieć się, jak kraby radzą sobie ze zjadanymi substancjami, Andrew Watts, ekolog morski i biochemik, oraz jego koledzy z Uniwersytetu w Exeter w Anglii, zaczęli karmić małże fluorescencyjnym plastikiem. Następnie, badacze karmili tymi małżami kraby (a dokładniej, gatunek Carcinus maenas, czyli raczyńca jadalnego) i obserwowali je. Normalne jedzenie przechodzi przez układ pokarmowy krabów w ciągu dwóch dni, ale, jak donoszą badacze w czasopiśmie Environmental Science & Technology, strawienie i wydalenie z kałem małży z fluorescencyjnym plastikiem zajęło im aż 14 dni.

Aby dowiedzieć się, czy kraby są w stanie również wdychać drobinki plastiku, zespół zanurzył badane skorupiaki w wodzie z wysokim stężeniem mikroplastiku i trzymał je w niej przez 16 godzin. Codziennie zmieniano wodę w akwariach, wlewając świeżą i mierząc stężenie plastiku w używanej. Krabom wydalenie zanieczyszczeń zajęło trzy tygodnie.

„Im dłużej tworzywa sztuczne znajdują się w tych organizmach, tym większe są szanse, że zostaną przeniesione wyżej do łańcucha pokarmowego” - podsumowuje Watts.

Sekcje zwłok krabów wykazały, że w ich skrzelach osadzały się plastikowe koraliki. Skrzela te są bardzo pofałdowane i możliwe, iż przez to zatrzymał się tam mikroplastik. Naukowcy nie wiedzą jednak, dlaczego zatrzymuje się on w ciałach zwierząt na tak długo i czy zanieczyszczenia te mogą spowodować u nich jakieś obrażenia wewnętrzne. Obecnie Zespół Wattsa pracuje nad ustaleniem, jak wdychany plastik wpływa na fizjologię krabów. Badanie wody przepływającej przez ich skrzela „jest świetnym sposobem, żeby to zrobić” - uważa Cowie.

 

Na podst. Microplastics lodge in crab gills and guts, Nsikan Akpan, www. sciencenews.org

Sieci społecznościowe

Tagi