Ból Cię przytłacza? Przeczytaj to! - część 2

Jak pokonać lub zaakceptować ból i nauczyć się z nim żyć.

Wyrwać się z zaklętego koła stresu

Jakie by nie były przyczyny odczuwanego bólu, będziesz cierpieć w mniejszym stopniu, jeśli odejmiesz sobie trochę stresu.

Może on być czynnikiem inicjującym w przypadku fibromialgii. Zdarza się tak często w przypadku perfekcjonistów, osób wymagających dużo zarówno od samych siebie, jak i od otoczenia, często bardzo pracowitych, hojnych, nieoszczędzających się. Powoduje to napięcie mięśni i problemy trawienne, które pogarszają ogólny stan chorych.

Tworzy się zaklęte koło – stres wzmaga bóle, co z kolei potęguje stres.

Ciało wydziela hormony stresu, które powodują napięcie mięśni i ścięgien do tego stopnia, że te przestają się rozciągać, blokują się i stają się bolesne. Bardzo powoli i niezauważalnie mogą też zużywać się mięśnie, rozwijać stany zapalne, powodując ból, a tym samym dodatkowy stres.

Układ pokarmowy człowieka również jest podatny na napięcie. Jak twierdzi dr Jean-Paul Curtay „całość układu pokarmowego, od jamy ustnej aż po odbyt, wysłany jest komórkami mięśniowymi ułożonymi okrężnie tworzącymi warstwy, które mogą – tak jak każdy inny mięsień – się kurczyć. Dzieje się tak, kiedy jesteśmy zestresowani, co niesie za sobą wiele konsekwencji związanych z trawieniem: problemy z przełykaniem, aerofagia, wzdęcia, problemy z przetrawieniem pokarmu (kiedy coś „leży na żołądku”), rozstrój żołądka, nieżyt żołądka, wrzody układu pokarmowego, dyskomfort, tendencja do rozwolnień. Niektóre z powyższych dolegliwości mogą się zaostrzyć i przekształcić się w przewlekłe choroby zapalne układu pokarmowego, niekiedy bardzo poważne. Badania wykazują, że osoby dotknięte tego typu dolegliwościami są często perfekcjonistami z silnymi skłonnościami do obsesji, a więc też bardzo podatne na stres”.

Należy zatem zminimalizować stres oraz nauczyć się go kontrolować. Wachlarz terapii jest niezwykle szeroki, począwszy od medytacji, przez jogę czy pływanie, aż po uzupełnianie braków w diecie (o tyrozynę, glutaminę, tryptofan).

Dla osób, które chciałyby dowiedzieć się więcej na ten temat, polecam najnowszy raport Dossier Naturalnych Terapii „Fibromialgia: naturalne metody leczenia. Uwolnienie się od bólu bez konieczności zażywania lekarstw”.

Poprawa nastroju

Największym zagrożeniem ciążącym nad osobami cierpiącymi jest rezygnacja z życia i pogrążenie się w depresji.

Okazuje się, że dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) wykazał skuteczność w walce z lekką i średnią depresją. W badaniu przeprowadzonym na 79 pacjentach stwierdzono poprawę objawów depresji przy jednoczesnym złagodzeniu bólu.

Warto więc spróbować, jednak ostrożnie – roślina ma swoje przeciwwskazania, należy więc skonsultować się z lekarzem przed jej przyjęciem.

Równowaga neuroprzekaźników

Być może odczuwany ból zaostrza się w wyniku zachwiania równowagi neuroprzekaźników – substancji chemicznych, które przekazują impulsy elektryczne między komórkami nerwowymi.

Kilka z nich zaangażowanych jest w ból i jego odczuwanie. Są to:

  • serotonina,
  • GABA,
  • noradrenalina,
  • dopamina,
  • kwas glutaminowy.

Istnieją sposoby, głównie związane z dietą, na odzyskanie równowagi neuroprzekaźników. Nie mogę opisać tego szczegółowo w tym artykule, jednak i tu polecam sięgnąć po raport „Fibromialgia: naturalne metody leczenia. Uwolnienie się od bólu bez konieczności zażywania lekarstw”.

Znajdziesz tam nazwy pomocnych preparatów oraz ich dawki. Jest skierowany do wszystkich cierpiących, nie tylko tych chorych na fibromialgię.

Nietolerancja pokarmowa

U niektórych osób ściana jelita staje się porowata i przepuszcza duże cząsteczki, które z reguły powinny być filtrowane. Owa porowatość rozwija się wskutek zapalenia nabłonka jelitowego. Proteiny zbożowe (gluten) oraz proteiny krowiego mleka (kazeina) przedostają się do krwi i mogą wywołać reakcję obronną i zapalną, jak również dostać się do mózgu i przyczyniać się do pogorszenia ogólnego złego samopoczucia.

Jeśli dokuczają Ci już przewlekłe bóle, należy upewnić się, że nie cierpisz na żadne alergie pokarmowe, które pogarszają Twój stan.

Oczyszczanie organizmu

Podążając tym tokiem myślenia, zanieczyszczenia pokarmowe i atmosferyczne, pestycydy, azotany, środki czyszczące, tytoń, leki, cząsteczki powstałe podczas gotowania w wysokiej temperaturze (białka po procesie glikacji) czy też substancje chemiczne z opakowań na pożywienie odbijają się na odporności i mogą niebezpiecznie zahamować naturalny proces zdrowienia ciała i zanikania bólów.

Poddanie się oczyszczeniu organizmu przyniesie ulgę od bólu znacznie szybciej, niż myślisz.

Ćwiczenia fizyczne

Bóle, również bóle stawów, mają tendencję do zanikania przy regularnej aktywności fizycznej. Wydaje się to sprzeczne, gdyż zwykle naturalnym odruchem jest poruszanie się w jak najmniejszym stopniu, by złagodzić cierpienie.

W rzeczywistości jednak sport wzmaga wydzielanie endorfin – hormonów, które zmniejszają wrażliwość na ból.

Oczywiście należy wybierać czynności o średniej intensywności: spacery, rower stacjonarny, pływanie, taniec towarzyski. Bardzo dobre efekty osiągali pacjenci uprawiający sport w basenie z podgrzewaną wodą.

Warto skorzystać też z wizyty w sanatorium lub wybrać się nad morze.

Należy być cierpliwym, ponieważ poprawę odczuwa się głównie od ósmego tygodnia i stan chorego poprawia się aż do tygodnia dwudziestego.

Hipnoza

Hipnoza terapeutyczna jest coraz bardziej kojarzona z tradycyjnym leczeniem, a jeśli jeszcze jej nie próbowałeś, być może właśnie nadszedł na to moment. Podczas hipnozy pacjent z pomocą hipnologa odpowiada na sugestie. Gałąź hipnozy, wizualizacja, pozwala wprowadzić pacjenta w taki stan, w którym wyobraża on sobie rzeczywistość wewnętrzną bez obecności bodźców zewnętrznych. Celem jest zmodyfikowanie niektórych odczuć.

To właśnie ta technika stała się przedmiotem sześciu badań klinicznych zajmujących się bólem odczuwanym przez pacjentów cierpiących na fibromialgię. Badania te wykazały, że wizualizacja jest skuteczna w redukowaniu bolesnych odczuć. Nie wiadomo, czy inne objawy fibromialgii faktycznie ulegają poprawie, ponieważ skutki wizualizacji są trudne do zinterpretowania.

 

Źródło: Jean-Marc Dupuis,www.pocztazdrowia.pl

 

Sieci społecznościowe

Tagi