Dążenie do obrony, czyli kobiety są inne

Dążenie do obrony, podyktowane potrzebą bezpieczeństwa, uruchamia się wskutek przewidywania zagrożenia. Gdy dążenie to jest umiarkowane, mówimy o oporze wobec zmian. Kiedy się nasila, kolejne etapy to wycofanie się, ucieczka lub podjęcie walki. Szczególnie interesująca jest w tym wypadku nasza reakcja biologiczna, ponieważ jest zupełnie inna u mężczyzn i u kobiet.

Milion lat temu wyzwania dla mężczyzn były oczywiste – np. niespodziewany atak tygrysa szablozębnego. W takiej sytuacji, można było udawać martwego, walczyć lub uciekać. Stąd ten nagły skok adrenaliny, gdy tylko pojawi się niebezpieczeństwo. Jednak we współczesnym biurze wybór reakcji nie jest już tak oczywisty. Nie można swojego szefa uderzyć lub przed nim uciec. Zagrożenia też są inne: znęcanie się (tzw. bullying), szukanie kozła ofiarnego, obwinianie, wypieranie się. Mężczyzna w biurze XXI w. nie może walczyć lub uciekać. Może jedynie stłumić swoje uczucia. Ale skok adrenaliny nadal jest nie do powstrzymania. Brak ujścia prowadzi do tego, że mężczyzna czuje się wystawiony na ciosy i bezbronny. W efekcie, zamyka się w sobie, unika innych, a potem wpada w spiralę zaprzeczania, poczucia niskiej wartości i zaniku energii. Mężczyźni 4 razy częściej, niż kobiety, popełniają samobójstwo. Biologiczna reakcja, powstała milion lat temu, czyli wyrzut adrenaliny, dziś nie na wiele się przydaje. Co więcej – jest zabójcza. Regularne uwalnianie do organizmu niewielkich ilości tego hormonu niszczy układ odpornościowy. Jest przyczyną wysokiego wskaźnika śmiertelności wśród menedżerów płci męskiej w ciągu 3 lat po przejściu na emeryturę.

Podsumowując, mężczyzna XXI w. jest bardzo źle biologicznie przystosowany do samoobrony i radzenia sobie ze współczesnymi zagrożeniami.

Inaczej jest z kobietami. Okazuje się, że odziedziczyły one po naszych przodkach częściową reakcję na stres w postaci wydzielania oksytocyny. Dzięki temu hormonowi, zamiast się zamykać w sobie, wchodzą w relacje z innymi kobietami, co sprawia, że wytwarza się jeszcze więcej oksytocyny, która działa uspokajająco i uruchamia korzystną dla nich spiralę. Wydaje się, że estrogen jedynie wzmacnia ten efekt. Uspokojenie i wchodzenie w serdeczne relacje pozostaje w silnym kontraście z doświadczeniem mężczyzn. Zwalnia tętno, obniża ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. Kobiety są zachęcone, by nawiązywać więzi z innymi, a to pomaga im dłużej żyć.

My, mężczyźni, również potrafimy wytwarzać oksytocynę. Zazwyczaj dzieje się tak, gdy ukochana kobieta gładzi nas po głowie. Czujemy wtedy miłe ciepło rozchodzące się po całym ciele. Podobnie jest przy delikatnym masażu. Krótko mówiąc, chcąc żyć dłużej, powinniśmy częściej się czemuś takiemu poddawać. Prawdopodobnie, nasze małżeństwa też byłyby dzięki temu szczęśliwsze!

Poszukiwanie bezpieczeństwa ma swoją ciemną stronę. Np. Montgomery radził sobie z „zagrożeniem” ze strony swych amerykańskich sojuszników i „bronił” swej pozycji, odrzucając sensowne argumenty za zmianą przyjętego planu.

Albo weźmy pierwszą w historii mapę geologiczną z prawdziwego zdarzenia, stworzoną w Anglii, w 1815 r., przez Williama Smitha. Była ona wyzwaniem dla tradycyjnej na Zachodzie wiary, że świat został stworzony 4004 lata przed Chrystusem. W efekcie tłumaczono, że skamieliny ryb znajdują się na szczytach gór, ponieważ „tam je umieścił Bóg”.

Obrona własnych przekonań, nawet w obliczu istnienia obiektywnych dowodów, że jest inaczej, to jeden z aspektów tej ciemniejszej strony, którego kulminacją może być wojna.

 

Na podst. The drive to defend, James Cooke, www.jamescookecoaching.com

Sieci społecznościowe

Tagi