Jak być zabawnym

Czym jest śmiech, a czym poczucie humoru i czy tego drugiego można się nauczyć?

Poczucie humoru można uznać za zjawisko nad wyraz subiektywne, natomiast śmiech ma, paradoksalnie, niewiele wspólnego z inteligentną grą słów czy zabawną gestykulacją. Prof. Robert R. Provine, autor książki „Curious Behavior: Yawning, Laughing, Hiccuping and Beyond” („Osobliwe zachowania: ziewanie, śmiech, czkawka i inne”), definiuje śmiech jako „starodawne, reliktowe, kontrolowane podświadomie zachowanie wokalne, współistniejące ze stosunkowo nowym zjawiskiem mowy – społeczną, psychologiczną i biologiczną czynność, starszą od konstrukcji społecznej [jaką jest] humor, wspólną ludziom i ich kuzynom z naczelnych, wielkim małpom”.

Z kolei badania prof. Sophie Scott, wykładowczyni w Instytucie Neurobiologii Poznawczej University College w Londynie, pracującej również jako artystka komediowa, wykazały, że ludzie, tak jak i inne zwierzęta, śmiechem okazują sympatię i przywiązanie do członków grupy społecznej. Częściej śmiejemy się w towarzystwie innych, zwłaszcza osób, które lubimy i szanujemy. Ma to sens, biorąc pod uwagę, że już jako niemowlęta, na długo przed poznaniem pojęcia puenty, uczymy się śmiać, naśladując zachowania tych, którzy się o nas troszczą. Dopiero później, kiedy zaczynamy myśleć w kategoriach przyczynowo-skutkowych, podejmujemy próby wywoływania śmiechu u innych, najczęściej dlatego, że ich aprobata sprawia nam przyjemność. Dla niektórych staje się to sposobem na życie. Helen Zaltzman, artyska komediowa współprowadząca wielokrotnie nagradzany podcast pt. „Answer Me This”, wspomina dwie przyczyny, które u niej zrodziły potrzebę rozśmieszania innych. Pierwszą była chęć dorównania starszym braciom, drugą – obrona przed zaczepkami kolegów i koleżanek ze szkoły. Jak mówi, „bycie dowcipną to był swego rodzaju atak wyprzedzający”.

Zaltzman uważa, że humor jest swego rodzaju międzynarodową walutą: „Wydaje mi się, że moje poczucie humoru jest raczej typowo brytyjskie w swej autoironii, ale ona łatwo dociera w różne miejsca”. Również Stefan Pop, holenderski artysta stand-upowy (wygłaszający zabawne monologi do publiczności), który występował w całej Ameryce i na festiwalu w Edynburgu, twierdzi, że choć nadal funkcjonują pewne narodowe osobliwości i regionalne tabu, globalna scena komediowa rozwija się dziś szybciej, niż kiedykolwiek. Dzięki internetowi i serwisom takim, jak YouTube, dostęp do żartów z całego świata jest niemal nieskrępowany, co pozwala niszowym zjawiskom, takim jak stand-up z pacynką, opanować cały glob.

Zdaniem Sophie Scott, humor zmienia się pod wpływem mody i gustów, w przeciwieństwie do śmiechu, który jest czymś stałym. Prof. Provine też uważa, że przedmiot humoru ewoluuje wraz z kulturą i aktualnymi wydarzeniami. Jako przykład cytuje on dowcipy odnoszące się do realiów byłego ZSRR. Ich treść jest już nieaktualna, ale ich mechanika i gry słów znajdują odpowiedniki w wielu krajach na przestrzeni dziejów. Oczywiście, należy przy tym zwrócić uwagę, że sam materiał komiczny wart jest tyle, co sposób jego przedstawienia. Jak zauważa prof. Provine, „sukces dowcipu polega na pielęgnowaniu relacji, nie zaś na narzucaniu słuchaczom żartów w nadziei, że jakoś to będzie”.

 

Na podst. How to be funny, Mark Smith, Holland Herald 

Sieci społecznościowe

Tagi