Przedsiębiorczość jest jak wieczny wschód słońca

Wschody słońca są pełne nadziei. Ludzie czekają na swój dzień. Jeśli mają gorsze chwile, mogą sobie powiedzieć, że „jutro znów wstanie słońce”. Jedną z rzeczy, które zawsze mi się podobały w byciu maklerem, jest to, że każdy dzień jest naprawdę nowy. Jeśli poprzedniego dnia ponoszę porażkę, kolejny daje mi nadzieję, że tym razem może być lepiej. Podobnie jest z przedsiębiorczością. Pomimo wszystkich przeciwności, przedsiębiorcy robią coś wielkiego, co zmienia świat. To wojownicy, którzy idą walczyć z większymi rywalami. Nikt przy zdrowych zmysłach nie daje im szansy na sukces. Ale oni i tak idą, a kiedy wygrywają, jest to coś wspaniałego. Jeśli im się nie udaje, to następnego dnia znów wschodzi słońce. Wstają i zaczynają od nowa. W ciągu ostatnich paru lat miałem kilka sukcesów i sporo porażek. Ludzie mi mówią, że jeśli nie mam kwalifikacji, to nie potrafię. Tymczasem, im więcej się uczę, tym wyraźniej widzę, jak bardzo się mylą. Im więcej kłód rzucają mi pod nogi, tym bardziej chcę odnieść sukces i udowodnić, że są w błędzie. Ale taka postawa nie jest właściwa. Tu nie chodzi o udowadnianie innym, że się mylą. Chodzi o coś, co w nas siedzi. Trzeba mieć to w sobie, by utrzymywało nasze przekonanie. W przeciwnym razie, płomień przestanie się palić. Sam pomysł nie wystarczy. Aby być prawdziwym przedsiębiorcą, należy go wcielić w życie. trzeba spróbować. Czego ostatnio nauczyłeś się o życiu lub o siebie, co całkowicie zmieniło twój światopogląd?

 

 

 

Na podst. Entrepreneurship is An Eternal Sunrise, Jeff Carter, Points and Figures

Sieci społecznościowe

Tagi