Pięć zasad duchowego rodzicielstwa

Na temat diety wiemy dużo więcej, niż poprzednie pokolenia. Znamy zaburzenia w uczeniu się i nowe techniki edukacji. Dajemy naszym dzieciom wszystko, na co możemy sobie pozwolić, a nawet więcej. Ale czy nie zapominamy o najważniejszym?

Odprowadzamy dzieci do szkoły, zapewniamy im dodatkowe lekcje, korepetycje, treningi, zabawy, szkolenia, dbamy o ich zdrowie... Podsuniemy im pod nos wszystko, byle tylko w przyszłości ich życie było pasmem sukcesów. Lecz może pośród tych starań o czymś zapominamy... Chodzi o to, co najistotniejsze: o ich wychowanie duchowe.

Duchowość jest miejscem, z którego wyrasta poczucie własnej wartości, moralność i poczucie przynależności społecznej. Nadaje ona życiu sens i kierunek. Uważam, że sprowadzając nasze dzieci na ten świat, podpisujemy jednocześnie pewien święty kontrakt. Kontrakt, który mówi, że jesteśmy gotowi pomóc im zrozumieć i mądrze wykorzystać ich duchową moc.  

Wszystkie dzieci zaczynają życie z wrodzonym poczuciem zdziwienia. Są w tym naturalne, intuicyjne i otwarte. My, rodzice, musimy je wspierać, swoimi czynami, słowami i zainteresowaniem. Kiedy uporządkujemy w swoim otoczeniu chaos codziennego życia i zaczniemy świętować wszystkie małe chwile, zapewnimy dzieciom radość cieszenia się każdym momentem życia.

Oto kilka pomysłów, jak zacząć i 5 z moich 10 zasad duchowego rodzicielstwa.

  1. Słuchaj swojego dziecka. Dzieci są mądre i odbierają świat intuicyjnie. Jeśli zaczniemy szanować ich instynkty, one również się tego nauczą. Gdy dziecko mówi: „ Mamo, to nie w porządku”, powinniśmy głębiej zastanowić się i zapytać, dlaczego? Zresztą, wsłuchiwanie się w dziecięcą intuicję ma nie tylko walor edukacyjny, ale również może być wielką radością i inspiracją do głębszego odkrywania świata przez dorosłych. Poświęć zatem czas i wsłuchuj się w to, co mówi dziecko, przed snem albo podczas spaceru w parku. Możesz być zaskoczony.
  2. Dodaj do codziennego życia szczyptę magii. Już dziś, myjąc w zlewie naczynia – poszukaj tam bąbelkowych wróżek. Jedz śniadanie na kolację. Zresztą, spróbuj ze swoim dzieckiem różnych sposobów – wkrótce będzie bezbłędnie wiedziało, co uwalnia duszę. Połóż kwiatek na jego talerzyku podczas śniadania. Małe dzieci widzą magię w sposób naturalny. Nie ograniczaj ich ekstazy, tylko przyłącz się. Spójrz na biedronkę, która lata po kuchni, policz jej kropki. Tworzenie magii niezwykłości nadaje światu uroczyste formy, tworzy rytuały i rozpala miłość.
  3. Stwórz rodzaj elastycznej, dziennej struktury. Dzieci w każdym wieku potrzebują porządku. Muszą wiedzieć, na co mogą liczyć w tym nieprzewidywalnym świecie. W zależności od sytuacji, taka rutynowa struktura może się różnić. Jeśli spojrzeć na życie każdej rodziny, można ocenić, czy konieczne jest stworzenie ściślejszych ram, czy też może trzeba je trochę rozluźnić. Pewien siedmiolatek powiedział mi niedawno: „Czuje, że jestem w więzieniu, wszyscy mi mówią, co mam robić. Moja mama, nauczyciel, nawet kierowca autobusu mówi, gdzie mam siadać...”. Sztuką jest zorganizować dzień bez sztywnych ram, tak, by było bezpiecznie, a jednocześnie spontanicznie. Należy zorganizować wszystko elastycznie, aby nie dusić ekspresji dziecka – jego indywidualności i duchowości. Jednocześnie, dziecko czuje się bezpieczne, gdy granice i oczekiwania są jasne.
  4. Pamiętaj, bądź dla swojego dziecka dobrym lustrem. Pokaż na własnym przykładzie, jak istotna jest duchowość w codziennym życiu. Każda czynność, każde wypowiedziane słowo, to, jakie masz przyzwyczajenia, ton twojego głosu, słownictwo, wszystko to uczy dziecko, czym jest świat zewnętrzny. Ty jesteś dla niego odzwierciedleniem całego świata, odzwierciedleniem jego samego.
  5. Każdy dzień to nowy początek. Zawsze możemy zacząć od nowa, być takimi rodzicami, jakimi byśmy chcieli. Możesz to zrobić choćby dzisiaj.

Ciesz się więc swoimi dziećmi. Bądź blisko nich i niech ich ciepło ukoi twoją duszę. One są naszymi nauczycielami i posiadają swoją naturalną mądrość. Widzą rzeczy, o których już dawno zapomnieliśmy. Pomóżmy im odnaleźć drogę do własnej duszy, aby, jako dorośli, nie musiały już jej szukać. 

 

Na podst. Five Principles for Spiritual Parenting, Mimi Doe, The Concord Magazine 

Sieci społecznościowe

Tagi