Sałatka owocowa: łatwo ją zepsuć, ale łatwo też skomponować miód-malinę

Zazwyczaj widzimy wielką misę z pokrojonymi jabłkami, winogronami, lepkimi kawałkami arbuza, czasami wieńczą to brązowiejące plasterki banana. Goście rzadko opróżniają taką misę, owoce powoli puszczają sok i na dnie zbiera się płyn, który w gorącym słońcu zamienia się w breję. Szkoda, bo sałatka owocowa może być świetnym deserem albo przystawką. Przepyszną mieszanką smaków i konsystencji, zwłaszcza latem, kiedy większość owoców jest słodka, dojrzała i niedroga. Wystarczy wykrzesać z siebie odrobinę uwagi i wysiłku, zamiast przypadkowo łączyć ze sobą wszystko, co mamy w domu.

Mieszanie zbyt wielu owoców zwykle prowadzi do opisanej wyżej zupy. Nadmiar twardych owoców w połączeniu z miękkimi to za wiele smaków naraz. Zamiast sumy smaków, dostajemy coś nieciekawego i sztucznego. Także niektórym fakturom i konsystencjom nie po drodze. Sok ananasowy zamieni winogrona w oślizgle kulki. Kiwi i kantalupa razem smakują i wyglądają jak błoto. Dobrze jest wyobrazić sobie, że chcesz zrobić koktajl z owoców, które chcesz dodać do sałatki, i zastanowić się, czy to dobry smak.

Kolejny problem ma mniej wspólnego z robieniem sałatki, a więcej z tymi, którzy ją jedzą, lecz niebywale wpływa na jej jakość. Wielu ludzi popełnia ten kardynalny grzech i wybiera z sałatki tylko poszczególne, ulubione owoce. Co można zrobić, by pomoc im zrezygnować z tego nawyku? Po prostu – komponować tak dobre sałatki, że nikt nie będzie chciał niczego z nich „wydziobywać”.

Naczelna Slate, Julia Turner, radzi: „Truskawki, grejpfrut, miód, mięta, skórka cytryny. Koniec, kropka”. Ten przepis przypomina, że sałatka owocowa nie musi składać się tylko z owoców. „Słodziki”, jak agawa, mogą zatrzeć cierpki posmak. Jeśli chodzi o cytrusy, to można ich kawałkami, sokiem czy skórką potraktować twarde owoce, a takie zioła, jak bazylia i mięta potrafią dodać to coś, bardzo nieoczekiwanego. Można nawet sięgnąć po jogurt czy ser. Sałatka z fety i arbuza nie bez powodu stanowi klasyczny zestaw.

Nie ma nic złego w tym, że sałatka jest maksymalnie prosta. Jedna z moich ulubionych to po prostu owoce pestkowe, jak brzoskwinie, śliwki czy morele. Kroi się je, miesza razem i tyle. Wydawałoby się że to byle co, a nie porządna sałatka. Lecz kiedy owoce tylko trochę się od siebie różnią, tworzą naprawdę pyszną hybrydę, kiedy wszystkie złożą się na jeden kęs. Dwa czy trzy podobne rodzaje jagód też dają świetne połączenie, podobnie jak wymieszane kawałki mango, ananasa i banana.

Warto również rozważyć, jak to podać. Moim zdaniem, sałatki owocowe lepiej się prezentują na półmisku, niż w głębokiej misie. Wtedy owoce na dole nie nurzają się w spływającym soku. Ale bez względu na to, w czym taką sałatkę podasz, nigdy nie wyjdzie jej na dobre, jeśli za długo stoi. Nie myśl, że możesz owinąć ją folią spożywczą i wsadzić do lodówki na parę godzin. Sałatki owocowe to ostatnia rzecz, jaką robisz, zanim przyjdą pierwsi goście.

 

Na podst. We’ve Failed at Fruit Salad, By Lily Hay Newman, www.slate.com

Sieci społecznościowe

Tagi